Dzisiaj wstałam bardzo wcześnie, zresztą jak zawsze. Tradycyjnie już wychodzę do skrzynki na listy z nadzieją, że znajdę tam list od uczelni. Wyszłam przed domu, i otworzyłam skrzynkę. Nie... nie wierzę ! Tak mam list tak tak.. ! Pobiegłam jak najszybciej do domu i zaczęłam wołać babcię:
- Babciu.. babciu !!
- Co się dzieje ?
- Mam go... list ! - wymachiwałam staruszce kartką przed oczami.
- No to na co czekasz ?! otwieraj! - Była równie podekscytowana co ja.
- Już otwieram... TAK ! dostałam się jadę do LA !!!
- Gratulacje wnusiu ! Kiedy masz tam być ?
- hmm... mam tu nawet bilety piszą że mam mieszkanie z wyposażeniem już opłacone na rok ! A lecę za... tydzień.
- To bardzo szybko - stwierdziła babcia
- Tak wiem, ale piszą, że potrzebuje czasu by zapoznać się z uczelnią no i z miastem.
- Tak to zrozumiałe - powiedziała z uśmiechem na ustach.- masz ochotę na naleśniki ?
- Kocham naleśniki !
- To choć do stołu bo ci wystygną
Posłusznie wykonałam polecenie. Naleśniki babci mm... pycha. Ten dzień rozpoczął się wspaniale. Po śniadaniu postanowiłam spędzić czas z babcią zanim wyjadę. Poszłyśmy na lody do parku, następnie do kina.
- To co wracamy do domu na obiadek ? - zapytała babcia po dłuższej chwili
- Tak, zgłodniałam
Po pysznym obiedzie zresztą jak zawsze. Udałam się do swojego pokoju posłuchać muzyki. Wzięłam laptopa i rzuciłam się na łóżko. Włączyłam nic innego jak BIG TIME RUSH! Kocham ten zespół i jak każda rusherka mam swojego ulubionego ale cii... dowiecie się potem. Tak więc słuchając BTR zleciała mi reszta dnia.
*******************************************************
KRÓTKIE no ale cóż ważne że jest :D co sądzicie ?
Big time rush " Love"
czwartek, 16 stycznia 2014
środa, 15 stycznia 2014
Prolog
Hej jestem Rose mieszkam w Polsce, ale urodziłam się w NY. Miałam tam przyjaciółkę Alex. Niestety nie wiem gdzie się teraz podziewa. Mieszkam w domu z babcią, ponieważ moi rodzice... no właśnie moi rodzice. Nie mam pojęcia gdzie są czy żyją. Mam 19 lat a moja mama 35 tak urodziła mnie w wieku 16 lat. Tato ? nie mam pojęcie kim jest w tej chwili ma 38 lat. Jestem jedynaczką. W szkole nie byłam nikim ważnym, na szczęście już ją skończyłam. No właśnie jest Lipiec. Próbuję dostać się na studia artystyczne w Los Angeles. Na razie nie dostałam żadnej odpowiedzi. Co by tu jeszcze o sobie powiedzieć hmm... w wieku 15 lat miałam problemy z narkotykami. Na szczęście dzięki babci i psychologowi wyszłam z tego. Miałam również myśli samobójcze, ale nikt o tym nie wie.. i niech tak zostanie.
***********************************************
Oto prolog. Wiem, że krótki, ale rozdziały będą dłóższe ;)
***********************************************
Oto prolog. Wiem, że krótki, ale rozdziały będą dłóższe ;)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)